<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>26. Powidła śliwkowe - komentarze</title>
    <link>http://knedlik.blox.pl/2007/09/26-Powidla-sliwkowe.html</link>
    <description>Lato się kończy, postanowiłam więc zachować trochę jego smaków na zimę, na chłodne i pochmurne dni. Nie wiem jak wam, ale mnie lato kojarzy się ze smakiem węgierek. Słodkie, lekko kwaśne, cudowne.  nie mniej niż 2 kg śliwek węgierek (najlepiej  bardzo dojrzałych, pomarszczonych przy szypułce) cukier - nie więcej niż 30 dag na 1 kg śliwek trochę zimnej wody Usunąć pestki, wrzucić na dużą patelnię lub do dużego rondla, skropić wodą i rozpocząć smażenie. Początkowo śliwki puszczą sok i będą wyglądać jak gęsty kompot. Smażyć na niewielkim ogniu, od czasu do casu mieszając drewnianą łyżką. Wraz z upływem czasu mieszać coraz częściej, aby zapobiec przywieraniu. Gdy śliwki będą powoli zsuwać się z łyżki, dodać cukier. Ja dodaję naprawdę niewielką ilość, ale wszystko zależy od upodobań. Smażyć do całkowitego rozpuszczenia cukru. Gorące powidła nakładać do wcześniej wyparzonych słoików. Zakręcić na tzw. pół obrotu. Pasteryzować w piekarniku ok. 20 minut. &amp;nbsp;    &amp;nbsp; &amp;nbsp;</description>
  </channel>
</rss>


