|
Blog > Komentarze do wpisu
97. PtysiePtysie nieodłącznie kojarzą mi się z osiedlową piekarnią i gigantycznymi okazami tego typu słodkości. Chociaż nigdy jakoś wielce za nimi nie przepadałam, to ostatnio zdecydowałam się spróbować przygotować je samodzielnie. I wiecie co, wyszły pyszne! :) Z pewnością jeszcze nie raz powstaną w naszym domu. Z wypełnieniem można poeksperymentować i wybrać to, które najbardziej wam odpowiada. Ja proponuję krem budyniowy. Pycha!Ciasto:
Wodę gotować w rondelku z margaryną, dodać mąkę i energicznie wymieszać. Ciasto powinno odchodzić od brzegów rondelka. Pozostawić do ostygnięcia. Miksować, dodając po jednym jajku. Nałożyć do szprycy, wyciskać na blaszkę. Piec ok. 30 miniut w temperaturze 200oC. Po ostygnięciu każdego ptysia przekroić na dwie części. Przygotować krem - z podanej ilości mleka odlać pół szklanki, resztę zagotować.Do odlanego mleka dodać budyń i mąkę, wlać do gotującego się mleka, dobrze wymieszać. Wystudzić. Masło rozetrzeć z cukrem do białości i połączyć z ugotowanym budyniem. Ostudzić. Nadziewać ptysie, gotowe posypać cukrem pudrem. Smacznego!
niedziela, 20 stycznia 2008, mysza_klapsiara
Komentarze
anjaak_net
2008/01/20 23:00:59
Ptysie wyglądają przecudownie :)
2008/01/21 10:31:24
Sliczne te ptysie :) Mnie kojarza sie z dziecinstwem, mama czesto nam robila jak bylismy mali :)
Ja nie wiem,czy potrafie je sama zrobic , czas chyba sprobowac...
Gość: kruszynka, apn-77-113-197-132.gprs.plus.pl
2008/10/31 15:48:55
nie bardzo rozumiem...jak masło gotowac z margaryną? nic nie ma o masle wsród składnikw..
|
Reklama na blogach
Blogvertising.pl Puree z marchewki. Idealny dodatek do codziennego obiadu. Ciekawe połączenie smaku marchewki, chili i imbiru.
|