Kategorie: Wszystkie | Przepisy kulinarne | Różne | Teksty komercyjne
RSS
poniedziałek, 29 grudnia 2008

Wspólne zabawy kulinarne mają jedną dużą zaletę - są bodźcem do wypróbowywania nowych smaków i połączeń. Dzisiaj proponuję Wam kulinarną podróż do kraju naszego sąsiada.

Kuchnia czeska - bo o niej mowa - jest kuchnią, w której krzyżują się wpływy kuchni austriackiej, słowackiej, bawarskiej, węgierskiej i śląskiej. Posiada charakterystyczne dla siebie specjały, których każdy smakosz powinien spróbować, nawej jeśli nie jest miłośnikiem ciężkiej kuchni.

Kuchnia czeska z pewnością nie jest kuchnią dla jaroszy. Pierwszorzędną rolę odgrywają w niej potrawy mięsne - pieczona i duszona wieprzowina, zaprawiana gęstymi, zawiesistymi sosami, panierowane kotlety czy peklowana, wędzona lub pieczona golonka. Do najbardziej popularnych dań czeskich należy również słynna polędwica wołowa w sosie śmietanowym, tzw. svíčková na smetane, ponoć ulubiona potrawa Vaclava Havla.

Największym specjałem czeskim, rozpoznawanym na całym świecie, są knedliki. W raz z zasmażaną kapustą królują na niemal wszystkich czeskich stołach. Najpopularniejsze są te zwyczajne, przygotowywane z miąższu świeżych bułek, mąki i drożdży, gotowane na parze. Tuż za nimi plasują się knedliki z dodatkiem czerstwej bułki oraz knedliki przygotowywane z dodatkiem ugotowanych i przepuszczonych przez praskę ziemniaków. Wszystkie mają charakterystyczny wrzecionowaty kształt, podaje się je pokrojone w plastry. W czeskim menu spotkamy również znane z naszej kuchni knedle owocowe.

Ciężko jest znaleźć drugą taką kuchnię, która stanowi idealny duet dla piwa wysokiej jakości. Co więcej, mało która kuchnia może pochwalić się tak dużą liczbą zakąsek podawanych do złocistego trunku (słynne utopenci, hermeliny marynowane, Olomoucké tvarůžky, pivní sýr i topinky).

To tylko kilka propozycji potraw, jakie możecie przyrządzić w ramach Tygodnia kuchni czeskiej. Zachęcam do wyszperania ciekawych przepisów. Może pokusicie się o przygotowanie tradycyjnegoz czeskiego zestawu obiadowego knedlo-vepřo-zelo, a może przygotujecie niespotykaną w naszej kuchni aromatyczną zupę czosnkową? Ja już mam swoje propozycje, z niecierpliwością czekam na Wasze.

Wspólne gotowanie zaplanowałam w tygodniu od 30 stycznia do 5 lutego 2009 roku. Zapraszam Was już teraz, aby każdy mógł wziąć udział w zabawie i miał czas na wyszukanie ciekawych przepisów.

Aby wziąć udział w zabawie, wystarczy w dniach od 30 stycznia do 5 lutego 2009 przygotować dania kuchni czeskiej, przepis zamieścić na swoim blogu (osoby nieblogujące proszę o przesłanie swoich propozycji drogą mailową), a do dnia 7 lutego przysłać informacje:
1. Kto przygotował
2. Co przygotował
3. Link do przepisu
na mój adres email: mysza_klapsiara@gazeta.pl

Zachęcam również do umieszczenia baneru na swoich blogach:

Przyłącz się do akcji na Durszlak.pl

Autorów najlepszych 3 przepisów czekają drobne niespodzianki. :)

Zapraszam!

piątek, 26 grudnia 2008



Pierogi te podałam na wigilijnej kolacji obok tradycyjnych pierogów z kapustą i grzybami. Bardzo nam smakowały. Można je podać w wersji najprostszej - prosto z wody, ale doskonale smakują też podsmażone na odrobinie tłuszczu i posypane cebulką dymką lub koperkiem. To moja kolejna świąteczna potrawa, przygotowana w ramach wspólnego świątecznego gotowania.



Składniki: 500 g mąki, 1 jajko, 3/4 szklanki wody, 2 łyżki oleju, białko do sklejania pierogów, 150 g świeżego łososia, 150 g łososia wędzonego, pęczek koperku, sól, pieprz

Z mąki, jajka, oliwy i wody zagnieść ciasto na pierogi. Za pomocą szklanki wycinać kółka, nakładać farsz przygotowany ze zmielonego łososia i posiekanego koperku, doprawionych solą i pieprzem. Pierogi zlepiać, używając roztrzepanego białka. Gotowe pierogi gotować we wrzącej, osolonej wodzie około 5-8 minut od wypłynięcia. Smacznego!

środa, 24 grudnia 2008
Kochani! Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałam Wam życzyć wszystkiego co najlepsze. Ciepła, życzliwości, i radości. Niech najbliższe dni przyniosą Wam spokój i szczęście. I spełnienie marzeń, bo tych nigdy za wiele.

Mysza Klapsiara
niedziela, 21 grudnia 2008
WERSJA DO DRUKU



kalendarzPiernik z powidłamiŁazanki z kapustą Sernik limonkowySłonecznik Konfitura z pomarańczyDomowe krówki Muffiny bożonarodzeniowe Muffiny bananowe Zakwas na barszcz Grzany cydr Śledzie po kaszubsku Pierogi z kapustą i grzybami Pierniczki lukrowane Panettone Babeczki z masłem orzechowym Muffiny z buraczkami Kruche ciasteczka Galaretka świąteczna Kruszon krzeszowski Muffinki marchewkowe Piernik staropolski

Przepis na ten piernik widziałam kilka lat temu w programie Macieja Kuronia. Jednak dopiero w tym roku zdecydowałam się go przygotować. Pierwsza przygotowywana przeze mnie kolacja wigilijna stała się doskonałym pretekstem do wypróbowania przepisu na piernik, który leżakować powinien przynajmniej cztery tygodnie. Jeszcze nie próbowałam, jak smakuje, ale zapowiada się pysznie. Już nie mogę się doczekać efektu!

To moja kolejna propozycja w ramach akcji świątecznego gotowania.



Składniki: 1 kg mąki, 500 g miodu, 400-450 g cukru, 250 g masła lub smalcu, 3 jajka, 125 ml mleka, 3 łyżeczki sody oczyszczonej, 3 łyżki przyprawy do pierników, 100 g orzechów włoskich, kilka łyżek skórki pomarańczowej, pół łyżeczki soli, powidła śliwkowe, masa marcepanowa lub kajmak do przełożenia

Ciasto przygotowujemy na miesiąc przed pieczeniem, a pieczemy na co najmniej 4 dni przed podaniem.

Powoli podgrzewać miód, cukier i tłuszcz, doprowadzając mieszankę nieomal do wrzenia. Ostudzić i mieszać drewnianą łyżką, dodając po kolei mąkę, jaja, mleko wraz z rozpuszczoną w nim sodą, sól, a na końcu przyprawę do pierników i bakalie. Wyrobić ciasto i włożyć do kamiennego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić na cztery tygodnie w chłodne miejsce. Przed pieczeniem podzielić ciasto na trzy części i każdą z nich piec na osobnej natłuszczonej blasze w temperaturze 200oC przez ok. 25 minut. Po ostygnięciu przełożyć piernik powidłami śliwkowymi, masą marcepanową lub kajmakiem. Owinąć pergaminem, obciążyć deseczką. Podawać po 4-5 dniach. Smacznego!
sobota, 20 grudnia 2008
WERSJA DO DRUKU



kalendarzPiernik z powidłamiŁazanki z kapustą Sernik limonkowySłonecznik Konfitura z pomarańczyDomowe krówki Muffiny bożonarodzeniowe Muffiny bananowe Zakwas na barszcz Grzany cydr Śledzie po kaszubsku Pierogi z kapustą i grzybami Pierniczki lukrowane Panettone Babeczki z masłem orzechowym Muffiny z buraczkami Kruche ciasteczka Galaretka świąteczna Kruszon krzeszowski Muffinki marchewkowe Piernik staropolski

Chociaż ciasto marchewkowe nie jest typowym wypiekiem świątecznym, to uważam, że śmiało mógłby konkurować z piernikiem czy makowcem. Zapach cynamonu nadaje mu świąteczny charakter. Mam co prawda swój ulubiony przepis na marchewkowe ciasto, ale czasami zdarza mi się wypróbowywać nowe przepisy. Żaden jednak wypiek nie dorównał, jak na razie, wyżej wspomnianemu. Nawet poniższe muffinki ;). Chociaż smaczne, to jednak bez rewelacji. Ale smaki są różne. W każdym bądź razie warto spróbować.

To moja trzecia propozycja w ramach świątecznego gotowania zaproponowanego przez Olgę i dwudziesta już w ramach tegorocznego kulinarnego kalendarza adwentowego.


Składniki: 175 g margaryny, 75 g ciemnego cukru, 1 jajko, 1 łyżka wody, 300 g drobno startej marchewki, 150 g mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 1 łyżeczka mielonego cynamonu, 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej, szczypta soli

Mikserem utrzeć margarynę z cukrem na gładką masę. Dodać jajko i wodę, ucierać do momentu powstania lekkiego kremu. Następnie do masy dodać startą marchewkę i starannie wymieszać. Mąkę przesiać, wsypać proszek do pieczenia, sodę, cynamon, gałkę i sól. Starannie utrzeć wszystkie składniki. Masę nakładać do foremki wyłożonej papilotkami. Piec około 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni C. Smacznego!
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6




Reklama na blogach
Blogvertising.pl

Puree z marchewki. Idealny dodatek do codziennego obiadu. Ciekawe połączenie smaku marchewki, chili i imbiru.