Kategorie: Wszystkie | Przepisy kulinarne | Różne | Teksty komercyjne
RSS
czwartek, 30 października 2008
Bloki czekoladowe, wspomnienie lat 80, znane są chyba każdemu, a ja nawet teraz, kiedy wybór czekolad i czekoladowych batonów jest ogromny, przygotowuję je z wielką przyjemnością. Dzisiaj prezentuję kolejną propozycję z cyklu "kryzysowych" słodkości, kakaowy "salceson". Już sama nazwa zachęca do kulinarnych eksperymentów. Smacznie i ciekawie. To moja druga propozycja w ramach akcji Gotujemy po polsku, zaproponowanej przez Irenę i Andrzeja. Przepis pochodzi z majowej "Kuchni".



Składniki: 1 kostka masła, 1/2 szklanki cukru, 2 łyżki kakao, 1 galaretka cytrynowa, 1 paczka herbatników, 1 szklanka bakalii, 1 paczka kwadratowych wafli tortowych

Masło, cukier i kakao wymieszać w rondelku, zagotować. Galaretkę przygotować według przepisu na opakowaniu, używając 1/2 podanej wody. Dodać do gorącej masy kakaowej. Następnie dodać pokruszone herbatniki, bakalie, połamane wafle (2 wafle zostawiamy). Wafle zwilżyć wodą lub mlekiem, gdy zmiękną posmarować jeden z nich ostudzoną masą kakaową. Nakryć drugim waflem, zwinąć całość w rulon. Zawinąć w folię, schładzać przez noc w lodówce. Smacznego!

Gotujemy po polsku - 24.10. - 09.11.2008r.
środa, 29 października 2008
To jak na razie moje ulubione wyzwanie Daring Bakers. Jak tylko zobaczyłam przepis, ucieszyłam się, że jako zadanie wybrano właśnie pizzę, a nie żaden słodki wypiek, których ostatnio miałam w nadmiarze. Mogłam uruchomić swoją wyobraźnię i stworzyć to, na co miałam ochotę. Październikowe zadanie polegało na przygotowaniu - zgodnie z przepisem - ciasta na pizzę i spróbowaniu nadania spodom okrągłego kształtu poprzez tradycyjne "kręcenie" ;). Sos i składniki pozostawiono już wyobraźni członków grupy Daring Bakers. Jeśli chodzi o samo ciasto, rezultat ogromnie mnie zadowolił - bo wyszło takie, jakie lubię. Chrupiące, ale nie za twarde. Idealne? Z pewnością będę wykorzystywać ten przepis, bo jak na razie jest najlepszy z wszystkich przeze mnie wypróbowanych. Co do smaku pizzy zdecydowałam się na pizzę w stylu chińskim z papryką, kurczakiem, pędami bambusa i sezamem



oraz pizzę z wędzonym łososiem.



Do pierwszej zastosowałam pikantny sos chiński, do drugiej klasyczny pomidorowy. Obie wyszły rewelacyjne. Pierwsza, lekko pikantna idealnie podgrzała temperaturę chłodnego jesiennego wieczoru, druga przydała nutkę wytworności codziennemu obiadowi. Jeśli nie próbowaliście jeszcze takich połączeń, nie ma co zwlekać. P.Y.C.H.A!



This is my favourite DB challenge. I was so excited when I saw this month recipe, because I love pizza! I try suggested tossing method - It was great challenge! I made two pizzas - one with hot chinese sauce, fried chicken, red and green pepper, dry sesame seeds, bamboo shoots and mozarella and second with tomatoe sauce, smoked salmon, onion and mozarella.



Składniki: Ciasto (wystarczy na 6 kulek) - 607.5 g mąki uniwersalnej, 1 i 3/4 łyżeczki soli, 1 łyżeczka suchych drożdży, 60 g oliwy, 420 ml zimnej wody, 1 łyżka cukru Pizza w stylu chińskim - 1 pierś z kurczaka, 1 zielona papryka, 1 czerwona papryka, 1 cebula, garść pędów bambusa, 2 łyżki uprażonego sezamu, sos sojowy, słodki sos chili (ja użyłam Tao Tao), 1 kulka mozarelli Pizza z łososiem - 1 puszka pomidorów bez skórki, 1 duża biała cebula, 3 plasterki wędzonego łososia (ok. 150 g), 1 żółtko, 1 łyżka mleka, sól, oliwa, 1 kulka mozarelli



DZIEŃ PIERWSZY W dużej misce wymieszać ze sobą mąkę, drożdże i sól. Dodać oliwę, cukier i zimną wodę i dobrze wymieszać - ciasto powinno przybrać formę lepkiej kuli. Wyrabiać ciasto przez 5-7 minut do uzyskania zwartej gładkiej kuli. Jeśli będzie zbyt klejące, dodać mąki, jeśli zbyt suche, wody. Ciasto podzielić na 6 równych części. Jeśli chcemy zrobić większe pizze, podzielić na mniejszą ilość części. Z każdej części uformować kulkę i włożyć do natłuszczonej oliwą plastikowej torebki. Umieścić na noc w lodówce. DZIEŃ DRUGI Wyjąć ciasto z lodówki. Następnie delikatnie spłaszczyć kulkę na dysk o średnicy 13 cm i grubości 1,5 cm. Skropić ciasto oliwą i pozostawić na 2 godziny. Uformować pizzę. Posmarować sosem, obłozyć przygotowanymi składnikami. Piec wnagrzanym do 260oC piekarniku przez 8-10 minut.

Pizza chińska: Ciasto posmarować słodkim sosem chili. Następnie rozłożyć pokrojoną w krążki cebulę, pokrojoną w plasterki mozarellę. Paprykę i pędy bambusa pokroić w paseczki. Kurczaka pokroić w kostkę, podsmażyć na 3 łyżkach sosu sojowego - wszystko ułożyć na warstwie mozarelli. Upieczoną pizzę posypać uprażonymi na patelni ziarnami sezamu

Pizza z łososiem: Pomidory posiekać, dobrze osączyć, rozłożyć równomiernie na cieście. Następnie rozłożyć pokrojoną w krążki cebulę i plasterki mozarelli. Żółtko wymieszać z łyżką mleka i rozsmarować na pizzy. Na koniec rozłożyć pokrojonego w paski łososia. Pizzę można doprawić do smaku solą, chociaż słony łosoś wystarczająco "doprawia" pizzę. Smacznego!
wtorek, 28 października 2008
Dzisiejszy wpis sponsoruje Krakowski Kredens. Lubimy tę linię produktów. Nie dość, że posiadają jednolity, estetyczny wygląd, to jeszcze smakują wybornie. Ostatnio skusiliśmy się na Żurek Księcia Sanguszki i kiełbasę myśliwską. Cudowny duet! Żurek jest przepyszny, nie przypomina tych kupowanych w woreczkach i butelkach, chociaż swój smak uwalnia dopiero w trakcie gotowania. A jak pachnie... To już pozostawiam Waszej wyobraźni i ewentualnym doświadczeniom. Żurek jest moją pierwszą propozycją z okazji wspólnego gotowania zaproponowanego tym razem przez Irenę i Andrzeja.



Składniki: 1 słoiczek żurku księcia Sanguszki, 1 l wody, 1-2 kiełbaski myśliwskie, 100 g boczku wędzonego, 1 cebula, 1 łyżka chrzanu, 3 ząbki czosnku, jajka, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz w ziarenkach, sól, majeranek, skóra z wędzonego boczku

Kiełbasę i skórę z boczku wrzucić do wody, gotować około 20 minut razem z zielem angielskim, liściem laurowym i pieprzem w ziarenkach. Boczek i cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć razem na patelni. Żurek wlać do wywaru, następnie dodać boczek z cebulą oraz pokrojony drobno czosnek. Dodać majeranek i łyżkę chrzanu, gotować jeszcze kilka minut. Żurek można doprawić do smaku solą, chociaż ja swojego nie musiałam już doprawiać. Podawać z gotowanymi jajkami. Smacznego!



Gotujemy po polsku - 24.10. - 09.11.2008r.
niedziela, 26 października 2008
Świętowaliśmy w roku ubiegłym, świętujemy również teraz. Sezon dyniowy zainaugurowaliśmy już jakiś czas temu przepyszną zupą dyniową. Grubą pomarańczową przetworzyłam również na masło dyniowo-jabłkowe, wykorzystałam jako składnik placka z miodem. Tym razem dynia odegrała główną rolę w propozycji obiadowej. Makaron z dodatkiem dyni? Czemu nie. Przepis godny odnotowania, chociaż następnym razem przyrządzę bardziej wyraźną i pikantną w smaku jego wersję.



Składniki: 250 g makaronu tagliatelle, 350-400 g dynii, 150 ml śmietany 18%, 4 łyżki masła, 1 cebula, 4 łyżki startego parmezanu, gałka muszkatołowa, sól, pieprz, natka pietruszki

Dynię obrać, pozbawić pestek, pokroić w małą kostkę. Cebulę pokroić w kostkę,podsmażyć na maśle. Następnie dodać dynię, doprawić gałką muszkatołową, dusić około 15 minut na małym ogniu. Dodać śmietanę, parmezan i 1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki. Jeśli sos będzie zbyt gęsty, dodać 1-2 łyżki wody. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Makaron ugotować al dente, odcedzić, wymieszać z przygotowanym sosem. Smacznego!

czwartek, 23 października 2008

Cola weekendCola - kultowy napój. Jedni ją kochają, drudzy nie tykają. Słynne są już anegdoty o jej niezdrowym składzie czy odrdzewiających właściwościach ;). Faktem jest jednak, że temu, kto smakuje colę z umiarem, od czasu do czasu, włos z głowy nie spadnie (chociaż może w tym wypadku właściwsze byłoby jakieś powiedzenie z zębami ;) w roli głównej). Ostatnio odkryłam colę jako aktora moich kulinarnych wariacji. Na wielu blogach widziałam ciasta czekoladowe z colą, żeberka czy indyka w coli i muszę przyznać, że propozycje te wydają się bardzo kuszące. Sama wypróbowałam kilka z nich i z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że dania tak przyrządzone są pyszne.

Zapraszam więc wszystkich chętnych i odważnych na Weekend z Colą , który obchodzić będziemy w dniach 14-16 listopada. Akceptuję wszystkie wariacje z colą. Inspiracji warto poszukać w internecie, u boskiej Nigelli, zaprzyjaźnionych blogach. Możliwości jest naprawdę sporo. Mięsa, ciasta, lody, lizaki (!), drinki. Mam nadzieję, że wielu z Was przyłączy się do zabawy, chociaż zdaję sobie sprawę, że możecie podchodzić to tego typu pomysłów dość niechętnie. Ale w końcu kuchnia jest miejscem realizowania naszych najbardziej zwariowanych pomysłów. Tutaj nie zawsze należy kierować się zdrowym rozsądkiem. A odrobina szaleństwa nie zaszkodzi!

Tak więc zapraszam raz jeszcze! Poniżej prezentuję kod obrazka promującego akcję. Będzie mi bardzo miło, jeśli umieścicie go na swoich blogach. Linki do waszych przepisów przesyłajcie na mój adres: mysza_klapsiara@gazeta.pl. Nieblogujące osoby również zapraszam do zabawy - w miarę możliwości proszę o zdjęcia i nazwę potrawy. Tak więc do dzieła!

 
1 , 2 , 3




Reklama na blogach
Blogvertising.pl

Puree z marchewki. Idealny dodatek do codziennego obiadu. Ciekawe połączenie smaku marchewki, chili i imbiru.